Bezpieczeństwo i dane

Kto co widzi i czyje są pieniądze.

Oddajesz systemowi dwie rzeczy, na których stoi łowisko: kontakty do wędkarzy i wpłaty. Poniżej dokładnie to, co się z nimi dzieje, bez ogólników o bezpieczeństwie na najwyższym poziomie.

Dostęp do danych

Trzy poziomy i żadnego więcej.

Ty i Twoja obsługa

Dane wędkarzy widzisz Ty i osoby, którym sam dasz dostęp do panelu. Nikt z zewnątrz, żadne inne łowisko w systemie i nikt, kto trafi na Twój widget rezerwacji.

Wędkarz: tylko swoją rezerwację

Wędkarz dociera do swojej rezerwacji przez indywidualny link, którego nie da się zgadnąć ani policzyć. Nie ma listy rezerwacji, po której można się przeklikać do cudzych danych.

Publicznie: tylko dostępność

Na zewnątrz widać to, co sam wystawiasz: opis łowiska, zdjęcia, stanowiska, ceny, regulamin i to, czy dany termin jest wolny. Nigdy: kto go zajął, pod jakim numerem i za ile.

Twoje dane zostają Twoje

Nie trzymamy ich jako argumentu przetargowego.

Najczęstsza obawa przy przechodzeniu z zeszytu na system brzmi: co, jeśli będę chciał się wycofać. Odpowiedź jest krótka.

Więcej o tym, co się dzieje po rezygnacji: abonament czy licencja.

RODO po stronie systemu

Zgody zbierane za Ciebie, razem z dowodem.

Papierowy zeszyt nie udokumentuje, na co zgodził się wędkarz w maju zeszłego roku. System robi to przy każdej rezerwacji, bez Twojego udziału.

Administratorem danych wędkarzy jesteś Ty

My przetwarzamy je wyłącznie po to, żeby dostarczyć Ci usługę. W panelu uzupełniasz dane swojej firmy, które trafiają do polityki prywatności widocznej przy rezerwacji, więc wędkarz wie, komu zostawia dane.

Zgody zbierane razem z dowodem ich treści

Kiedy wędkarz akceptuje regulamin albo zaznacza zgodę marketingową, system zapisuje też dokładne brzmienie tego, co miał przed oczami. Po roku nadal wiadomo, na co konkretnie się zgodził, a nie tylko że kliknął.

Zgoda marketingowa jest dobrowolna

Bez niej wędkarz rezerwuje dokładnie tak samo. Zgoda dotyczy tylko prośby o opinię i informacji od łowiska. Potwierdzenie rezerwacji i przypomnienie o przyjeździe wynikają z samej rezerwacji, więc dostaje je zawsze.

Rezygnacja bez pisania do kogokolwiek

W każdej wiadomości marketingowej jest link rezygnacji działający od jednego kliknięcia. Rezygnacja obowiązuje dla tego łowiska i tego adresu, a system pilnuje jej za Ciebie przy kolejnych wysyłkach.

Płatności

Nie dotykamy Twoich pieniędzy.

Wpłaty wędkarzy idą bezpośrednio na konto łowiska, przez Stripe albo przez Twoje własne konto Przelewy24. Nie jesteśmy pośrednikiem w płatności, więc nie ma momentu, w którym Twoje pieniądze leżą u nas i czekają na wypłatę. Kwotę pobraną zapisujemy zawsze zgodnie z tym, co potwierdził operator płatności, a nie z przeliczeń w panelu.

Zobacz, jak działają płatności i zadatki
Masz wymagania od swojego prawnika albo księgowej?

Zdarza się i to dobrze. Zadzwoń z konkretnym pytaniem, odpowiemy wprost, zamiast odsyłać do regulaminu na dwadzieścia stron.

536 728 818
FAQ

Dane i bezpieczeństwo: pytania i odpowiedzi

Kto widzi dane moich wędkarzy?

Ty i osoby, którym sam dasz dostęp do panelu. Dane kontaktowe wędkarzy nie są dostępne publicznie ani dla innych łowisk w systemie. Wędkarz dociera do swojej rezerwacji wyłącznie przez indywidualny, niemożliwy do zgadnięcia link, który dostał w potwierdzeniu.

Co jest publicznie widoczne w widgecie rezerwacji?

Tylko to, co sam tam wystawiasz: opis łowiska, zdjęcia, stanowiska, ceny, regulamin i dostępność terminów. Publiczna jest informacja, że dany termin jest zajęty, nigdy informacja, kto go zajął. Nazwiska, telefony i adresy wędkarzy nie wychodzą z panelu.

Kto jest administratorem danych wędkarzy?

Ty, jako łowisko. My przetwarzamy te dane wyłącznie po to, żeby dostarczyć Ci usługę, i nie wykorzystujemy ich do niczego innego. W panelu uzupełniasz dane swojej firmy, które trafiają do polityki prywatności widocznej dla wędkarza przy rezerwacji, więc jest jasne, komu zostawia swoje dane.

Czy mogę wyjąć swoje dane z systemu?

Tak, w każdej chwili. Rezerwacje eksportujesz do pliku CSV i otwierasz w Excelu albo Arkuszach Google. To Twoje dane i nie trzymamy ich jako zakładnika: możliwość eksportu nie znika, kiedy kończy się abonament.

Czy ktoś może podmienić kwotę rezerwacji w przeglądarce?

Nie. Cenę, status i termin płatności wylicza serwer na podstawie ustawień Twojego łowiska, a nie to, co przyśle przeglądarka wędkarza. Nawet jeśli ktoś podmieni kwotę po swojej stronie, do zapłaty i tak pójdzie ta, którą ustawiłeś. To samo dotyczy prób rezerwacji na termin, który już jest zajęty.

Co z botami i fałszywymi rezerwacjami?

Formularz rezerwacji ma dwie warstwy ochrony, których wędkarz nie widzi, i odsiewa automaty, zanim rezerwacja w ogóle powstanie. Dzięki temu w kalendarzu nie lądują zgłoszenia z losowymi danymi, które trzeba potem ręcznie kasować przed weekendem.

Sprawdź to na własne oczy.

Na demo pokazujemy panel od środka: co widzi właściciel, co obsługa, a co wędkarz.