Opłaty rezerwacyjne i pełne kwoty za rezerwacje idą bezpośrednio do łowiska: przez Stripe albo przez Twoje własne konto Przelewy24. Nie jesteśmy pośrednikiem w płatności i nie bierzemy prowizji od rezerwacji. Płacisz abonament i tyle.

Model ustawiasz raz, w ustawieniach łowiska. System liczy z niego kwotę do zapłaty, status rezerwacji i termin, do którego trzeba ją potwierdzić. Nie da się tego ominąć po stronie przeglądarki wędkarza.
Rezerwacja bez płatności online. Wędkarz potwierdza linkiem z maila, że przyjedzie, a niepotwierdzona rezerwacja wygasa i zwalnia termin. Dla łowisk, które nie chcą jeszcze pobierać pieniędzy z góry.
Na przykład 30% wartości rezerwacji płatne przy rezerwacji, reszta na miejscu albo online przed przyjazdem. Kwota rośnie razem z długością zasiadki, więc dłuższy pobyt jest lepiej zabezpieczony. Tak działa Big Fish Lake.
Stała kwota od rezerwacji, na przykład 100 zł od stanowiska, niezależnie od liczby dób. Prosta do policzenia dla wędkarza i wygodna, gdy masz mocno różne stawki za stanowiska.
Cała należność płatna przy rezerwacji, żadnych rozliczeń przy bramie. Tak pracuje Łowisko Niewieścin: opiekun nie liczy gotówki, bo nie ma czego liczyć.
Najwięcej pracy nie robi samo przyjęcie wpłaty, tylko to, co dzieje się potem. Pięć sytuacji, które system zdejmuje z Twojej głowy. Jakie zasady stosujesz przy zmianie terminu czy rezygnacji, decydujesz Ty w regulaminie łowiska.
Wędkarz dzwoni, Ty wpisujesz rezerwację do panelu, a system sam wysyła mu wiadomość z linkiem do bramki. Pieniądze wpływają online, bez dyktowania numeru konta i sprawdzania wyciągu. Link możesz wysłać ponownie, jeśli wiadomość zniknęła w skrzynce.
Przy rezerwacji z opłatą rezerwacyjną wysyłasz z panelu link do dopłaty pozostałej kwoty. Wędkarz płaci online, rezerwacja sama zmienia status na rozliczoną, a opiekun na bramie nie szuka, kto ile jeszcze ma dopłacić.
Wędkarzowi coś wypadło? Przenosisz rezerwację w panelu na inny wolny termin albo inne stanowisko, a wpłata zostaje przy rezerwacji. Nie trzeba oddawać pieniędzy i pobierać ich od nowa, a wędkarz nie odchodzi z niczym.
Zwrot robisz przy konkretnej rezerwacji, w zależności od tego, co mówi Twój regulamin. Status zwrotu widzisz od razu przy rezerwacji, więc wiesz, które sprawy są zamknięte, bez zaglądania do panelu operatora płatności.
Rezerwacja, za którą nie wpłynęły pieniądze w wyznaczonym czasie, wygasa i zwalnia termin. Zanim to się stanie, system jeszcze raz pyta operatora, czy płatność nie doszła w ostatniej chwili, żeby nie anulować komuś opłaconego weekendu.
Portale rezerwacyjne zarabiają na Twoim obrocie, więc im lepszy masz sezon, tym więcej im płacisz. Przy stałym abonamencie koszt się nie zmienia, a każda dodatkowa rezerwacja zostaje w całości u Ciebie.
Podepniemy Twoje konto Przelewy24 albo ustawimy Stripe od zera. Jeśli rozliczasz wędkarzy w nietypowy sposób, powiedz o tym wprost, sprawdzimy, czy system to udźwignie.
Nie. Płacisz abonament za sezon i tyle. Opłaty rezerwacyjne i pełne kwoty za rezerwacje trafiają bezpośrednio na konto łowiska: przez Stripe Connect albo przez Twoje własne, zweryfikowane konto Przelewy24. My nie jesteśmy pośrednikiem w płatności i nie przechodzą one przez nasze konto.
Cztery: płatność gotówką na miejscu, opłata rezerwacyjna procentowa (na przykład 30% wartości rezerwacji), opłata rezerwacyjna kwotowa (na przykład 100 zł od stanowiska) albo pełna płatność z góry. Model wybierasz w ustawieniach łowiska, a system sam wylicza z niego kwotę do zapłaty, status rezerwacji i termin, do którego trzeba ją potwierdzić.
Rezerwacja wygasa sama i zwalnia termin, więc weekend nie stoi zablokowany przez kogoś, kto się rozmyślił. Zanim cokolwiek zostanie anulowane, system jeszcze raz pyta operatora płatności, czy pieniądze nie dotarły w ostatniej chwili. Dzięki temu nie anulujemy rezerwacji, która właśnie została opłacona.
Tak. Wpisujesz rezerwację do panelu, a system sam wysyła wędkarzowi wiadomość z linkiem do bramki. Pieniądze wpływają online, bez dyktowania numeru konta przez telefon i bez sprawdzania wyciągu. Jeśli wędkarz skasuje wiadomość, wysyłasz link jeszcze raz jednym kliknięciem.
Tak. Przy rezerwacji z opłatą rezerwacyjną wysyłasz z panelu link do dopłaty pozostałej kwoty. Wędkarz płaci online, a rezerwacja sama zmienia status na rozliczoną, więc opiekun na bramie nie musi liczyć gotówki ani szukać, kto ile jeszcze ma dopłacić.
Tak. W panelu przenosisz rezerwację na inny wolny termin albo inne stanowisko, a wpłata zostaje przy rezerwacji, więc nie trzeba niczego zwracać i pobierać od nowa. Czy i do kiedy wędkarz może zmienić termin, ustalasz Ty w regulaminie łowiska: system daje narzędzie, nie narzuca zasad.
Robisz go z panelu, przy konkretnej rezerwacji: zwrot pełny albo częściowy, w zależności od tego, co mówi Twój regulamin. Status zwrotu widzisz od razu przy rezerwacji, więc wiesz, które sprawy są zamknięte. Prośby o anulowanie od wędkarzy też trafiają do panelu, nie na Twój prywatny telefon.
BLIK, szybki przelew, karty Visa i Mastercard, a przy płatnościach przez Stripe także Apple Pay i Google Pay. Wędkarz nie zakłada żadnego konta, płaci w tym samym oknie, w którym rezerwuje, i dostaje potwierdzenie na e-mail.
Pokażemy, jak wygląda cała droga pieniędzy: od kliknięcia wędkarza do przelewu u Ciebie.