O nas

Za LakeControl stoi człowiek z telefonem, nie dział obsługi.

Kiedy dzwonisz pod numer z tej strony, odbiera Bartek: ta sama osoba, która ustawia łowiska w systemie, pisze jego kolejne funkcje i odbiera telefon w sobotę, gdy coś nie gra przed weekendem.

Jestem też na Facebooku.

Kim jestem

Trzy drogi, które spotkały się w LakeControl.

Wędkarstwo

Zaraziłem się nim jako pięcio-, sześciolatek podczas letnich wakacji nad jeziorem. Na pomoście podpatrywałem starszego wędkarza, który przez kolejne dni został moim pierwszym nauczycielem. Zaczynałem od zwykłego kija, a kiedy pojawił się pierwszy sprzęt, pokazał mi, co i jak. Dziś jeżdżę na sesje karpiowe, więc łowisko znam także od strony namiotu: wiem, za co wędkarz płaci i na co narzeka.

Technologia

Równolegle od dziecka śledziłem technologię. Pierwsze telefony komórkowe, pierwszy komputer, pierwsze własne strony internetowe i zabawy w programowanie. Nie skończyło się na zabawie: LakeControl napisałem sam, od pierwszej linijki, i sam go rozwijam.

Logistyka

Zawodowo zajmuję się logistyką. To praca o ludziach, terminach i o tym, żeby wszystko było na swoim miejscu, zanim zrobi się gorąco. Łowisko w sezonie działa według tej samej logiki: stanowiska, rezerwacje, dostawy ryb, obsługa gości i szybka reakcja na to, czego nikt nie zaplanował.

Z połączenia tych trzech dziedzin powstał LakeControl. Wędkarstwo dało zrozumienie, jak naprawdę wygląda doba na łowisku. Technologia dała narzędzia, żeby to zbudować. Logistyka dała sposób myślenia o terminach, ludziach i ruchu, dzięki któremu sezon nie sypie się przy pierwszym długim weekendzie.

Marketing, stronę i kontakt z łowiskami prowadzę samodzielnie. Po drugiej stronie maila i telefonu nie ma pośrednika, który musi sprawdzić coś u kogoś innego.

Co to zmienia dla Ciebie

Dlaczego to ma znaczenie przy wyborze systemu.

System zbudowałem sam

Nie kupiłem gotowca i nie odsprzedaję cudzego oprogramowania. Kiedy czegoś brakuje albo coś działa nie tak, siadam i to piszę, zamiast zgłaszać sprawę do dostawcy i czekać na odpowiedź w kolejnym kwartale.

Znam ten rynek z dwóch stron

Rozmawiam z właścicielami łowisk i wdrażam u nich system, więc znam ich obłożenie, liczby i miejsca, w których to się sypie. Jednocześnie sam rezerwuję stanowiska jako wędkarz, więc widzę ten sam proces z drugiej strony ekranu.

Wdrożenia w szczycie sezonu

LakeControl ruszył na pierwszych łowiskach w lipcu i sierpniu 2026, czyli w najgorszym możliwym momencie na zmianę systemu. Właśnie dlatego jest to uczciwy test: system pracuje dziś na dwóch polskich łowiskach karpiowych.

Jak pracujemy

Twoje pomysły stają się funkcjami.

Do każdego łowiska podchodzę osobno, bo żadne nie działa tak samo jak sąsiednie. Najlepsze rzeczy w systemie nie są moim pomysłem: przyszły od właścicieli w trakcie sezonu i zwykle zaczynały się od zdania „a dałoby się…”. Część z nich trafia potem do systemu dla wszystkich, część może zostać wyłącznie u Ciebie.

Zobacz, co da się ustawić pod Twoje łowisko
Skąd się to wzięło

Z jednego pytania: dlaczego łowiska nadal pracują na zeszycie?

Systemy rezerwacji są wszędzie: w hotelach, u fryzjera, na kortach. Łowiska komercyjne dostały narzędzia pisane dla kogoś innego, w których nie ma doby wędkarskiej, mapy wody ani zadatku, który przepada. Zaczęliśmy od tego, czego w tamtych systemach brakuje, i dlatego pierwszą rzeczą, którą zrobiliśmy, była mapa stanowisk, a nie kolejny kalendarz ze slotami po trzydzieści minut.

Zobacz, jak to wygląda na realnych łowiskach

Napisz albo zadzwoń.

Najszybsza droga to telefon: 536 728 818. Jeśli wolisz pisać, formularz obok trafia na ten sam adres co [email protected].